Tagged azja

2

Wodospad Krimml i uroczy Innsbruck – jak upiec dwie pieczenie na jednym ogniu?

Planując majówkę w Austrii chcieliśmy odwiedzić tamę wodną Kaprun oraz przejechać drogę alpejską Großglockner. Niestety obie atrakcje były nieczynne na początku maja więc obeszliśmy się smakiem. Na szczęście znaleźliśmy dla nich godne następstwo, mianowicie wodospad Krimml oraz nie byle jakie miasteczko – Innsbruck. O wodospadzie wcześniej nie słyszeliśmy pomimo, że jest on jednym z najwyższych wodospadów…

0

Malezja 6/7: Malezyjski raj – wyspy Perhentian

Przylatując do Malezji wiedzieliśmy, że chcemy odwiedzić nie tylko kontynent ale również wyspy. Oprócz tętniącej życiem Langkawi,  padło na wyspy Perhentian (Kecil i Besar), gdzie jest spokojniej bo wyspy łącznie mają jedynie 15 km2. My na nocleg wybraliśmy tę mniejszą – Kecil. Postanowiliśmy tam wypocząć i posnurkować trochę w morzu po dwutygodniowym roadtripie. Wyspy są…

1

Malezja 5/7: Czym urzekło nas Kuala Lumpur

Po wizycie w czystym i pachnącym Singapurze wyruszyliśmy w drogę do stolicy Malezji – Kuala Lumpur. Postanowiliśmy spędzić tam niecałe 3 dni i spróbować „wchłonąć” to miasto. Opcji dojazdu do KL było kilka. Mogliśmy wsiąść w samolot(ok. 250 zł), wsiąść w autobus (ok. 100 zł) i  dojechać tam bezpośrednio z Singapuru. Ewentualnie „bieda opszyn” dojechać…

1

Malezja/Singapur 4/7: W Singapurze nie musi być drogo! Jak zwiedzać Miasto Lwa budżetowo :-)

Gdy w styczniu zaplanowaliśmy wycieczkę do Malezji, w głowie zaświtał nam pewien pomysł:”A może by tak podskoczyć przy okazji do Singapuru skoro to rzut beretem?”. Wtedy pojawiły się też wątpliwości…: „Singapur jest jednym z najdroższych państw świata, a przecież ma to być budżetowa wycieczka” i takie tam. Po przeanalizowaniu kosztów dojazdu i noclegu zdecydowaliśmy się…

0

Malezja 2/7: Rowerem po George Town

Drugi dzień na wyspie Penang zaczęliśmy od porządnego śniadania (a od czego innego mogliśmy go zacząć?) 🙂 George Town wyglądało równie intrygująco za dnia. Mijając nadszarpnięte biegiem czasu, wiatrami i niesamowicie mocnym słońcem, „odrapane” kolonialne budynki czuliśmy się trochę jak w upadłym Nowym Orleanie (jeszcze tam nie byliśmy, ale tak wyobrażaliśmy sobie Nowy Orlean za…

0

Malezja 1/7: Penang – kulinarna mekka Malezji

Nowy 2018 rok rozpoczęliśmy z tzw. „pierdolnięciem”. Pewnego styczniowego wieczoru, gdy było już zupełnie ciemno i zimno za oknem… a zaraz… to była 16:00… Przeglądałam leniwie internety marząc o kolejnej wyprawie. Tym razem dłuższej i trochę dalszej niż zwykle… Pomysł Azji Południowo-Wschodniej zaczął powoli dojrzewać w naszych głowach pomimo, że Bartek nie był do samego…

Images are for demo purposes only and are properties of their respective owners. Old Paper by ThunderThemes.net